Karpacz - Wspomnienia z wakacji

Bardzo chciałam wyjechać na wakacje, ale nie mogłam się zdecydować dokąd. Postanowiłam wziąć mapę, zamknąć oczy i palcem na chybił trafił wybrać miejsce mojego odpoczynku.
Karpacz tak brzmiała nazwa miejsca na które trafiłam. Tak więc spakowałam swoje rzeczy i ruszyłam na podbój Karpacza. Na miejscu okazało się, że postąpiłam trochę nieroztropnie jadąc w ciemno, ponieważ miałam problem ze znalezieniem kwatery, ale wszystko szczęśliwie się skończyło i znalazłam cudowne miejsce. Dom stał tak trochę na uboczu, co mnie bardzo cieszyło, gdyż chciałam ciszy i spokoju, a w Karpaczu w sezonie, gdy jest dużo turystów to o spokój raczej trudno. Gospodyni- przemiła osoba, serwowała przepyszne posiłki. Całymi dniami spacerowałam po okolicy, napawałam oczy pięknymi widokami i wdychałam rześkie powietrze. Niekiedy brałam koc i szłam się opalać. Wreszcie miałam czas na wypoczynek w pełnym tego słowa znaczeniu. Po trzech tygodniach, wróciłam do domu opalona, zadowolona, a Karpacz od tego czasu będzie mi się kojarzył z cudownymi wakacjami.
Powiązane teksty: