Andrzejki - Andrzejki na zamku
Spędziłam
Andrzejki na zamku królewskim. Zabawa przy dobrym zespole w królewskiej komnacie, czułam się chwilami jakbym cofnęła się w czasie. Wodzirej od początku wieczoru nie pozwolił nikomu siedzieć przy stolikach, tak znakomicie prowadził bal, że nie było mowy o nudzie. Był konkurs tańca, ekscytująca rywalizacja, nie było pary która by nie brała udziału. Konkursy z nagrodami, każdy kto brał udział dostał jakiś upominek. Bawiłam się doskonale, były wróżby z kart tarota, wosku i kartoników ukrytych w ciasteczkach, pamiętam jak każdy z wielką ciekawością rozwijał swój kartonik, niektórzy się uśmiechali, a niektórzy byli zdziwieni. W końcu to tylko wróżby, jednak cały urok jest właśnie w nich, Andrzejki to nie tylko zabawa, ale magia i czary, taka atmosfera towarzyszyła mi przez cały czas.Jak sobie teraz pomyślę o Andrzejkach to od razu poprawia mi się humor, szkoda że są tylko raz w roku.