Fajerwerki - Wrażenia z pokazu sztucznych ogni
Po raz pierwszy byłam w Holandii pod koniec roku kalendarzowego i tam też miałam okazje witać Nowy Rok w gronie znajomych z Hilversum. Moja koleżanka zapowiedziała mi , że u nich są piękne pokazy pirotechniczne i że mam się nastawić na ogrom wrażeń. Trochę mnie to rozbawiło,bo przecież u nas też są pokazy sztucznych ogni. Ale przyznam, że moja znajoma miała rację. To co tam zobaczyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Fajerwerki, sztuczne ognie to mało powiedziane, to był cały , niesamowity spektakl. Przepiękne barwy, całe gamy barw. Przeróżne kształty wybuchających fajerwerków, niebo rozświetlone wszystkimi kolorami tęczy, coś niesamowitego i niezapomnianego. Te przepiękne, kolorowe kule, gwiazdy, choinki, spirale, pajączki i nie wiem co jeszcze wybuchając i roznosząc się po niebie wywoływały okrzyki radości publiczności oglądającej ten jedyny w swoim rodzaju pokaz. Euforia i zadowolenie spowodowała, że publiczność również zaczęła odpalać sztuczne ognie i fajerwerki.