Szklarska - Jazda rowerem bez trzymanki.

Piękna jazda bez trzymanki miała miejsce niedawno w Szklarskiej Porębie Górnej. Rozpędziłem swojego mustanga już koło PKS - u i dojechałem do parkingu koło wodospadu Szklarki. Pewnie dalej bym zajechał, ale jakiś gostek zajechał mi drogę i musiałem hamować.
Szklarska Poręba ma doskonałe drogi do takiej właśnie jazdy bez trzymanki. To co zabronione, to właśnie najbardziej kręci. Potem biłem swój rekord około 12- tej w niedziele dojechałem, aż do zjazdu na Szklarską Porębę Dolną poniżej hotelu Las. Ale to już nie jest rekord koleś wjechał Jakuszyce i z tego przewyższenia zjechał tak jak ja. Powoli Szklarska Poręba przestanie kręcić, bo to, o czym można było jedynie marzyć jest już zdobyte, a nowych ciekawych wyzwań przed sobą nie widzę. Może teraz zjazd Lollobrigidą bez trzymanki ? A może ścianą ? Szukamy teraz z ziomalami nowych wyzwań. Może ktoś z was zaproponuje nowe pomysły szalone, ale realne. No i nie powinny być zależne od kasy, bo my kasę przeznaczamy na inne sprawy które też kręcą.
Powiązane teksty: