Szklarska Poręba - Owcze Skały.

Często w przeszłości jeździłem do Szklarskiej Poręby. Bardzo lubiłem trasę wycieczkową od skweru Radiowej Trójki przez Marysin koło wyciągu, potem przy ośrodku szkolenia Quasar, następnie przez Wodospad Kamieńczyka do schroniska Kamieńczyk. Tam zawsze siadałem w Sielance. Nie można się było chować po kątach, tylko piło się na okrągło i to jeszcze przy niezwykłym palenisku. To był chyba najbardziej oryginalny obiekt w Szklarskiej Porębie. Po przerwie drapałem się trylinką z potem na czole. Zawsze długo ciągnęła mi się droga na Halę Szrenicką. Kolejny etap to były Owcze Skały i Przedział. Tam spotkać kogokolwiek to było szczęście, chyba, że był to okres żniw jagodowych. W dole była
Szklarska Poręba. Po zejściu na szosę obieram kierunek Szklarska Poręba - Jakuszyce.
Powiązane teksty: