Niechorze - wspomnienia z wakacji
tegoroczne wakacje... już przed wakacjami zarezerwowaliśmy sobie z moim mężem pokój w cudownym i spokojnym pensjonacie nieopodal plaży w miejscowości Niechorze, moja mama obiecała zająć sie nasza córeczka a my chcieliśmy wakacje spędzić w spokoju i bez tłumu, w związku z tym wybraliśmy czas odpoczynku tuz po sezonie, zapowiadało sie cudownie, romantycznie, spokojnie i tylko we dwoje... do momentu gdy zadzwonił telefon a w słuchawce głos teściowej... z pytaniem czy nie mielibyśmy nic przeciwko gdyby wybrali sie razem z nami na ten wypoczynek...cóż miałam powiedzieć? odmówić teściowej? oczywiście zgodziliśmy sie, choć było mi troszkę smutno ze nie będziemy mogli nacieszyć sie z mężem tylko i wyłącznie sobą, ze plaza w Niechorzu nie będzie należała tylko do nas, i ze nawet spacer przez samo
Niechorze będzie sie wiązał z zabawianiem teściów... jakież było moje zdziwienie gdy na miejscu okazało sie ze nawet we 4 może być zabawnie i niezwykle milo, oczywiście były momenty gdy razem zwiedzaliśmy Niechorze, gdy wymienialiśmy sie wrażeniami i spostrzeżeniami z Niechorza przy smacznej kolacji w pensjonacie przy plaży w Niechorzu ale był tez czas tylko dla nas... dla mnie i dla męża... romantyczny i tylko nasz...
Powiązane teksty: